Tytuł: maybe..
Data: poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Godzina: 22:33
Komentarze: (1), Dodaj







i żeby zawsze było po myśli własnej, nie cudzej, żeby było dobrze, nawet bardzo dobrze lub lepiej, żeby szczęście dopisywało zawsze. żeby czas na przyjemności i nowe doświadczenia się znalazł żeby zyskiwać przyjaciół, pomimo wszystko potrzebnych, a nie tracić ich z biegiem czasu. żeby zależało ci na innych tak bardzo, jak innym na tobie. żeby przebaczenie przychodziło łatwo, a szczera rozmowa rozwiązywała problemy. żeby udawało się wszystko, od najmniejszych drobiazgów, po decyzje życiowe. żeby było łatwo w życiu osiągnąć wiele. żeby decyzje podejmowane były rozsądnie. żeby życie miało smak i zapach, odczuwany zawsze i wszędzie. żeby było takie miejsce, gdzie ustają smutki, a przychodzą refleksje. żeby czasem udało się wspomnieć osoby, które kiedyś być może coś znaczyły i być może pozostawiły chociaż maleńki ślad na sercu. żeby żyć pasją.

ostatni raz już. wszystkiego dobrego.

...a życie toczy się dalej po staremu...

€y$!@


--------------------------------------

Tytuł: marzec, ojej !
Data: sobota, 10 marca 2012
Godzina: 22:38
Komentarze: (5), Dodaj

to chyba prawda, że tracimy tych, na których nam zależy.
albo inaczej- przestaje nam zależeć.
a moze ja jestem jakaś dziwna i z cholerną łatwością wyrzucam z życia osoby, za ktore wcześnej dałabym się pokroić.
żegnaj, miło było cię poznać.
inni otwierają nam oczy i nagle z bliskiej osoby, ktoś robi się nam totalnie obcy.
i miarka się przebrała.

prezentacja maturalna napisana mniej więcej,
przygotowania- ah, screw it.
Dexter oglądany jeszcze kilka odcinków i koniec, jedno uzależnienie z głowy.
Zupa powstała w zastępstwie- nowe uzależnienie na miejsce pierwszego.
Repost repost repost.. 

wino się może przydać.







€y$!@


--------------------------------------

Tytuł: luty?
Data: środa, 1 lutego 2012
Godzina: 18:47
Tagi: różności
Komentarze: (2), Dodaj

Luty, podkuj buty, w sobotę studniówka!
Prawie wszystko jest.
I oby do przodu.

Piszę, bo nie pisałam od urodzin a to zasadniczo już jakiś czas.
Piszę, bo piszę dla siebie głównie.
i w końcu piszę, piszę bo chcę.

W sumie nic ciekawego się nie dzieje,
mróz zamknął szkołę na przynajmniej dwa dni
więc weekend wydłużony,
dwa dni byczenia się więcej.
plus może jakiś film, jakiś serial, jakaś książka ?

boję się 8 lutego 
a równocześnie nie mogę się go już doczekać..

€y$!@


--------------------------------------

Tytuł: Happy Birthday...
Data: niedziela, 11 grudnia 2011
Godzina: 10:22
Tagi: różności
Komentarze: (2), Dodaj

.. to me.



A więc koniec względnie gładkiej skóry.
JESTEM STARA.
€y$!@


--------------------------------------

Tytuł: matura to bzdura i Candy
Data: wtorek, 22 listopada 2011
Godzina: 13:33
Komentarze: (1), Dodaj

Matura to bzdura part 1. ! Czyli próbny polski.
W sumie pierwszy szum "Nie-boska komedia, Makbet i Przedwiośnie" trochę mnie przestraszył. Chociaż Szekspira się nie spodziewałam, więc ładnie ;]
Lekko, miło i przyjemnie.
Z miną "WTF" na części testowej.
Ale co tam co tam.

Ze spraw bieżących..
Projekt sukienki - jest.
Wizyta u krawcowej - prawie... Czas się zebrać i pójść w końcu, no !

Inne staro-nowe nowości..
Ludzi coraz mniej.
Ale to nie ważne, ba, nawet łatwiejsze.
Mniej zmartwień.
Lepszy humor.

Jak to jest, że obecnie moim największym problemem jest...
yy..
próbna matura z matematyki?
wypracowanie na czwartek?
jakie tam problemy,
dobrze jest. 

dobrze, to czuć się zdrowo.
activia foreva' :D

------------------------------

Dodatkowo informacje o zabawach ^^"
1. U Anibyleco

Losowanie: 19 grudnia

2. U Studio Arctia

Losowanie: 15 grudnia
€y$!@


--------------------------------------

Tytuł: jesień.
Data: piątek, 23 września 2011
Godzina: 18:31
Tagi: różności
Komentarze: (1), Dodaj

Są takie dni, że do szczęścia wystarczy tylko kołdra, kubek herbaty i książka.
Ot taki jak dzisiaj, zimny pierwszy jesienny dzień.
I co tam że prawko,
co tam że matura jakaś.
Olać.

Herbata.
Łóżko.
Książka.

i nie myślimy. 

€y$!@


--------------------------------------

Tytuł:
Data: sobota, 27 sierpnia 2011
Godzina: 19:08
Tagi: różności
Komentarze: (3), Dodaj

jak można tak beznadziejnie zakochać się w facecie, który nawet nie jest tego wart?

eh, życie.
€y$!@


--------------------------------------

Tytuł: candy
Data: wtorek, 9 sierpnia 2011
Godzina: 14:24
Tagi: candy
Komentarze: (0), Dodaj

Candy u:

Niczego sobie



Losowanie 26 sierpnia (:

--------------------------------------------------
Agea Happiness



Losowanie 16 sierpnia
€y$!@


--------------------------------------

Tytuł: lipcowo
Data: środa, 27 lipica 2011
Godzina: 11:42
Komentarze: (1), Dodaj

za dużo uwagi przywiązujemy rzeczom martwym.
ale tym żywym w sumie też trochę za dużo.
wystarczy wyjechać, a już pozostawia się cały świat za sobą.
i każdą, nawet najmniejszą rzecz.
dlatego zastanawiam się, czy ja w ogóle chcę wyjeżdżać.

do tego odpuszczam.
nie mam siły ani nerwów bawić się w podchody
czy warto
a po co
czy jest sens
ile jeszcze
jak
i czy w ogóle coś z tego będzie. 

no fucking way.

chyba odpoczęłam, a co ! 





€y$!@


--------------------------------------

Tytuł: .
Data: czwartek, 7 lipica 2011
Godzina: 20:30
Tagi: muzyka
Komentarze: (0), Dodaj




€y$!@


--------------------------------------

Tytuł: wakacje.
Data: niedziela, 26 czerwca 2011
Godzina: 21:45
Tagi: różności
Komentarze: (2), Dodaj

boo.. nieoficjalnie jestem barmanką, a bardziej oficjalnie, po prostu mam papierek.
boo.. zaczęły się wakacje, a ja skończyłam kolejny, przedostatni rok szkolny ze średnią coś około 4,4, więc w sumie ładnie.
boo.. możnaby było napisać tu jakąś notkę. 
boo.. piję herbatę po fajnym chińskim dniu.
boo.. szczerze mówiąc nie mam nic lepszego do roboty.
boo.. bo coś się psuje. znowu. tylko, że teraz o to nie dbam.
i wreszcie, boo.. bo coś się dzieje. coś nowego.

może nic z tego nie wyjdzie, 
ale pozwól mi siebie poznać. 


€y$!@


--------------------------------------

Tytuł:
Data: czwartek, 7 kwietnia 2011
Godzina: 20:44
Tagi: różności
Komentarze: (2), Dodaj

napisz coś konstruktywnego.
cokolwiek.
żeby coś zrobić.

chorowanie jest złe. nie tylko jak samemu się choruje. jak inny chorują, może być gorzej. takim sposobem upragniony kurs, który mial rozpocząć się już tak serio serio w sobotę, rozpocznie się w terminie bliżej nie znanym.
żyć, nie umierać. 

inna rzecz. pogodzenie, kapsel tymbarka z napisem Warto było. Coraz częściej widzę, że lepiej poczekać i psuć coraz bardziej wszystko co i tak jest złe, tylko po to, żeby naprawiając, przeżyć kilka fajnych chwil. 
i tak w kółko.
to takie bzdurne. psuć, żeby chwilę mieć frajdę. a zostawić, żeby- skoro i tak jest źle- posypało się całkiem, nie chcę/nie umiem*

*niepotrzebne skreślić 

brak planów na weekend powoduje, iż mam czas, żeby załapać angielski (w końcu), pouczyć się matmy, ogarnąć hiszpański w weekend, nie jutro. chociaż i tak wszystko będzie na ostatnią chwilę. 
hell yea, jak zwykle.

A idiomy to zło wcielone, i, zasada na przyszłość- nie pytaj się Anglika, czy oni w ogóle tego używają. bo zostaniesz spiorunowany milionem innych, pomimo, że you needn't learn them because how will I be able to confuse you if you know everything? ah, Willu.
no, ale po co pozwalać śpiącym psom kłamać, czy obszczekiwać złe drzewo?

szukam ciekawych filmów. albo jakichś bzdurnych komedii romantycznych. czegokolwiek, co da się obejrzeć.

pozdrawiam serdecznie.
bez kitu.
€y$!@


--------------------------------------

Tytuł: Wiosny troszkę...
Data: niedziela, 3 kwietnia 2011
Godzina: 12:52
Tagi: biżuteria
Komentarze: (3), Dodaj





€y$!@


--------------------------------------

Tytuł: moja nowa miłość..?
Data: niedziela, 27 marca 2011
Godzina: 11:51
Tagi: różności
Komentarze: (5), Dodaj

Koty Munchkiny.!
te krótkie nóżki są przesłodkie.. ^^


dodając do tego że powyższy kot sam w sobie jest słodki ^^
€y$!@


--------------------------------------

Tytuł: zmęczona?
Data: wtorek, 22 marca 2011
Godzina: 18:17
Komentarze: (3), Dodaj

Jestem zmęczona. No po prostu jestem zmęczona tym wszystkim. Szkołą, nauką, tym bałaganem w głowie. Niby jest dobrze, nie myślę, nie chcę myśleć.
Ale mam dosyć ciągłej kontroli siebie.

Odliczamy? I zaczynamy się bawić w kolory, soki, likiery, drinki...
Coraz więcej osób deklaruje wakacyjne wizyty...

Biologia, brak herbaty, szkoła szkoła szkoła, to wszystko jest takie przytlaczające.
i głupie to, ale brakuje mi blondu. o.O
Eh, szkoda słów.



€y$!@


--------------------------------------